Konferencja Łowiecka w Legnicy

W dniu 31 stycznia 2019 r. w hotelu „Milenium” w Legnicy odbyła się trzecia, z cyklu czterech, Konferencja Łowiecka. Została ona zorganizowana przez Dolnośląską Izbę Rolniczą przy współpracy z Zarządem Okręgowym PZŁ w Legnicy. W konferencji udział wzięli przedstawiciele Kół Łowieckich, Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych we Wrocławiu oraz nadleśnictw, Powiatowi Lekarze Weterynarii, przedstawiciele Powiatowych Zespołów Doradztwa Rolniczego oraz członkowie Rad Powiatowych DIR powiatów: legnickiego, złotoryjskiego, jaworskiego, średzkiego, lubińskiego, polkowickiego, głogowskiego i górowskiego. Konferencję prowadził Przewodniczący Rady Powiatowej DIR Powiatu Legnickiego Pan Grzegorz Rudziak. W prezydium konferencji zasiedli: Członkowie Zarządu DIR – Panowie: Tadeusz Mochalski, Waldemar Jankowski, Franciszek Baranowski, a także Pan Ryszard Bryliński – Przewodniczący Zarządu Okręgowego PZŁ w Legnicy i zarazem Łowczy Okręgowy oraz Pan Józef  Mokrzycki – Członek Naczelnej Rady Łowieckiej. Prelekcje wygłosili:

  1. Pan Adam Dziubacki – Kierownik Zespołu ds. Łowiectwa, Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych we Wrocławiu. Wykład dotyczył „Liczebności zwierzyny łownej oraz stanu gospodarki łowieckiej na terenie działania Zarządu Okręgowego PZŁ w Legnicy’’;
  2. Pan Piotr Błaszków – Dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska, Departament Obszarów Wiejskich i Zasobów Naturalnych, Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego. Prezentacja dotyczyła „Procedury wyznaczania granic obwodów łowieckich oraz szacowania szkód na obszarach niewchodzących w skład obwodów łowieckich”;
  3. Pan Michał Kwiatkowski – Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska we Wrocławiu. Wystąpienie dotyczyło tematu „Ochrona przyrody a działalność rolnicza –szacowanie szkód spowodowanych przez zwierzęta prawnie chronione oraz metody ograniczania ich powstawania”.

Po wystąpieniach prelegentów przyszedł czas na dyskusję. Jako pierwszy głos zabrał Pan Tadeusz Mochalski, który stwierdził, że izby rolnicze uważają, iż maksymalna możliwa redukcja populacji dzika powinna być prowadzona na terenach, na których wystąpił ASF. Podstawowe zadanie w zwalczaniu ASF powinna spełniać  bioasekuracja. Pilnie należy rozwiązać problem dzików na terenach zurbanizowanych. Myśliwi nie mogą tam polować, co powoduje, że obszary te stają się naturalnym terenem rozrodu dzików. Etyka łowiecka mówi o współdziałaniu, szacunku i życzliwości. Jeżeli tą zasadą będą kierować się myśliwi, rolnicy i leśnicy to zapewni to harmonijne godzenie gospodarki rolnej i łowieckiej. W trosce o ochronę zwierzyny i środowiska należy współdziałać z właścicielami gruntów rolnych.

Pan Ryszard Bryliński – Przewodniczący Zarządu Okręgowego PZŁ w Legnicy powiedział, że dzik jest potrzebny, gdyż spełnia ważną rolę sanitarną w lesie i na polach. W okręgu legnickim jego populacja systematycznie się zmniejsza. Jest możliwość zwiększenia odstrzału, ale nie zezwalają na to obowiązujące przepisy w zakresie terminów organizacji polowań zbiorowych oraz działania ekologów. Liczba pozyskanych w ostatnich dwóch latach sztuk dzika świadczy o tym, że myśliwi sobie radzą. Istnieją obawy, że ASF nie przyjdzie do nas ze wschodu, lecz z zachodu.

Pan Józef Mokrzycki – Członek Naczelnej Rady Łowieckiej poinformował zebranych, że 16 lutego bieżącego roku na zjeździe PZŁ zostanie przyjęty nowy statut, który, ma nadzieję, będzie współgrał z nową ustawą. Narzucone przez Ministra Środowiska zadanie zredukowania populacji dzika do 1 sztuki na 1000 ha jest fizycznie niemożliwe do zrealizowania ze względu na nieżyciowe przepisy, takie jak np.

– 14 dniowy termin na zgłaszanie polowania zbiorowego;

– zakaz polowania w odległości 150 m od zabudowań, nawet za zgodą właściciela.

Wprowadzone zmiany w Prawie Łowieckim nie rozwiązały problemu szacowania szkód łowieckich. Ustawa wymaga dopracowania i uelastycznienia. Wydzierżawianie obwodów łowieckich na nowych zasadach to tylko administracyjna i biurokratyczna rewolucja wprowadzająca niepotrzebne zamieszanie.

Pan Piotr Wierzbicki – Nadleśniczy Nadleśnictwa Jawor zadał pytanie, jak izba rolnicza poradzi sobie z wydaniem w krótkim terminie 360 opinii w sprawie zatwierdzenia planów pozyskania zwierzyny łownej i dzierżawy obwodów łowieckich. Odpowiedzi udzielił Pan Tadeusz Mochalski, który stwierdził, że jeżeli Koła Łowieckie złożą dokumenty terminowo to izba rolnicza też terminowo wywiąże się z nałożonych na nią w tym zakresie zadań.

Kolejny poruszony temat dotyczył odszkodowania za szkody łowieckie na gruntach przyznanych jako deputat. Zgodnie z ustawą za grunty otrzymane jako deputat nie przysługuje odszkodowanie, jeżeli powstanie na nich szkoda łowiecka. Jak ten problem rozwiązać? Być może rozwiązanie stanowiłoby odstąpienie przez Lasy Państwowe od dzierżawy innym użytkownikom pól śródleśnych. Podczas spotkania poruszona została również kwestia braku możliwości przymuszenia Koła Łowieckiego do terminowego szacowania oraz kwestia publikowania przez koła łowieckie w internecie zdjęć dokumentujących osiągane sukcesy łowieckie. Ekolodzy – przeciwnicy polowań, wykorzystują je jako oręż w walce z łowiectwem. Pan Tadeusz Mochalski stwierdził, że wszelkie sprawy dotyczące problemów z kołami łowieckimi należy zgłaszać do izby rolniczej. Zgłoszenia te będą uwzględniane podczas opiniowania przez izbę rolniczą umów dzierżawy obwodów łowieckich.

Pan Tadeusz Smoliński – delegat Rady Powiatowej DIR Powiatu Górowskiego poruszył kwestię zwiększającej się niebezpiecznie liczebności populacji wilków. Wilki zabijają psy, podchodzą do zabudowań, nie boją się człowieka. Zapis w ustawie o ochronie przyrody mówiący o tym, że rolnik powinien przebywać ze swymi zwierzętami na pastwisku od zachodu do wschodu słońca, bo w innej sytuacji odszkodowanie za poniesione straty się nie należy jest przepisem nieżyciowy. Delegat nie ma możliwości ogrodzenia swoich łąk, bo gdyby je ogrodził to płot miałby długość 10 km. Jest to koszt, na który Go nie stać.

Pan Andrzej Kozłowski – Przewodniczący Rady Powiatowej DIR Powiatu Złotoryjskiego powiedział, że należy uelastycznić plany łowieckie, gdyż zwierzyna wędruje i zdarzają się sytuacje, że w jednym obwodzie jest nadmiar zwierzyny łownej, podczas gdy w innych jest jej brak. Należy wprowadzić przepisy umożliwiające urealnienie planów do danej sytuacji. Należy też dopuścić nowoczesne techniki polowań zgodne z nowoczesnym pojęciem  etyki łowieckiej. Walka z ASF jest bardzo ważna, bo przekłada się bezpośrednio na produkcję zwierzęcą. Jeżeli padnie hodowla to będą poważne problemy ze zbytem ziarna zbóż. Plany łowieckie należy przygotować rzetelnie i realizować je szybko. Wiele Kół Łowieckich ma problem z realizacją planów, bo poluje w nich zaledwie 10% członków, dlatego też w tych kołach plany są zaniżane.

Pan Andrzej Kopeć – biegły do spraw szacowania szkód łowieckich powiedział, że nowa ustawa zawiera wiele błędów, które należy jak najszybciej zdiagnozować i poprawić.

Na zakończenie konferencji poruszona została kwestia odpowiedzialności za wypadki komunikacyjne z udziałem dzikich zwierząt. Odpowiedzi udzielił Pan Adam Dziubacki z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych we Wrocławiu, który poinformował zebranych, że odszkodowania można dochodzić od koła łowieckiego lub Lasów państwowych tylko w sytuacji, gdy udowodni się, że zwierzyna została spłoszona w wyniku polowania lub innych działań prowadzonych przez koła łowieckie.

Zenon Grakowicz              

                                                                   

 

Słowa prezesa

Niezadowoleni z sytuacji rolnicy blokują drogi...

Przydatne linki
Kalendarz

Money.pl

Money.pl - Kliknij po więcej
Forex
 CHF / PLN 3,8373 -0,04% [04:00]
 EUR / JPY 121,5010 +0,04% [04:00]
 EUR / PLN 4,2568 +0,03% [03:53]
 USD / JPY 107,9400 +0,07% [04:00]
 USD / PLN 3,7805 +0,05% [04:00]
Wspierane przez Money.pl

Imieniny:
Eustachy, Maria