Wspólne posiedzenie Rad Powiatowych Dolnośląskiej Izby Rolniczej w Miliczu i Trzebnicy w dniu 17.05.2019 r.

W posiedzeniu  uczestniczyli zaproszeni goście Pan Ryszard Borys wiceprezes DIR we Wrocławiu oraz Pan Bartosz Jakubowski redaktor „Głosu Milicza”. Na początku posiedzenia Pan Ryszard  Borys oraz Pan Henryk Kowalik wręczyli srebrną odznakę „Zasłużony dla samorządu rolniczego” Panu Andrzejowi Syrnykowi delegatowi z Trzebnicy. Pan Henryk Kowalik przewodniczący Rady Powiatowej DIR w Trzebnicy oraz delegat do KRIR w Warszawie dokonując podsumowania mijającej V już  kadencji samorządu rolniczego, powiedział, że wiele spraw udało się załatwić w minionej kadencji.  Braliśmy czynny udział w pracach nad prawem łowieckim, jak powiedział Pan Ryszard Borys praca trwała trzy lata i jest ustawa, taka jaka jest, ale na to już wpływu nie mieliśmy. Padł wniosek złożony przez DIR by rozwiązać Polski Związek Łowiecki podobnie i wprowadzić rozwiązania podobne do tych jakie są np. w Niemczech, niestety nie ma na to zgody ustawodawcy.  Zmiana dyrektora w KOWR we Wrocławiu, spowodowała zdecydowaną poprawę współpracy z Dolnośląską Izbą Rolniczą we Wrocławiu. Wiele wniosków DIR zostało przyjętych przez stronę rządową, np. budowa zbiorników retencyjnych na terenie całego kraju. Został także złożony wniosek do Prezesa Rady Ministrów by o klęskach żywiołowych nie decydował JUNG w Puławach tylko wojewoda.

W ciągu ostatniej kadencji w powiecie milickim konkurs orki zaprzęgiem konnym bardzo się rozwinął z imprezy wiejskiej, przekształcił  się w powiatową, a następnie stał się konkursem międzywojewódzkim. A stało się tak dzięki dobrej współpracy RP DIR oraz BT DIR w Miliczu, a w szczególnie dzięki Panu Zdzisławowi Kanasowi oraz nawiązaniu współpracy najpierw z RP WIR Rawiczu, a następnie z zarządem WIR w Poznaniu.

Należy zmienić terminy wysiewu nawozów uzależniając to od temperatury i wegetacji roślin. Nie można sztywno trzymać się daty, ten rok jest tego najlepszym przykładem wegetacja ruszyła już w połowie lutego, a nawozy można było wysiać dopiero 1 marca. Nie może być tak by roślina czekała na azot, to azot powinien czekać na roślinę bo w przeciwnym razie odbija się to na wysokości plonów podsumował Pan Henryk Kowalik.

Dużo czasu na posiedzeniu poświęcono szkodom jakie w roku bieżącym wyrządzają żurawie zwłaszcza w uprawie kukurydzy, dzięki ociepleniu się klimatu ptaki nie odlatują tylko zimują w naszym kraju co znacznie zwiększa ich ilość. Żurawie są pod ochroną i nawet na ich płoszenie trzeba uzyskać zgodę w RDOŚ, na którą trzeba czekać 30 co może spowodować, że uprawa w tym czasie zostanie zniszczona, należy te ptaki wyłączyć z częściowej ochrony dopuszczając do płoszenia bez ograniczeń wszelkimi metodami.

Pani Małgorzata Janusz-Franków w wyniku tego straciła 20 ha kukurydzy i wspólnie z innymi pokrzywdzonymi rolnikami zamierzają wnieść pozew zbiorowy do sądu przeciwko Skarbowi Państwa i będą domagać się odszkodowania.

Pan Ryszard Borys podziękował delegatom Rad Powiatowych w Miliczu i Trzebnicy  za dobrą współpracę oraz życzył sukcesów w nadchodzących wyborach samorządowych, które odbędą się 28 lipca br. W podobnym duchu wypowiedzieli się Panowie Henryk Kowalik oraz Zdzisław Kanas.

Stanisław Kuśnierz

 

Słowa prezesa

Niezadowoleni z sytuacji rolnicy blokują drogi...

Przydatne linki
Kalendarz

Money.pl

Money.pl - Kliknij po więcej
Forex
 CHF / PLN 3,7975 +0,00% [21:59]
 EUR / JPY 121,6230 +0,00% [21:59]
 EUR / PLN 4,2522 +0,00% [21:59]
 USD / JPY 108,5250 +0,00% [21:59]
 USD / PLN 3,7935 +0,00% [21:59]
Wspierane przez Money.pl

Imieniny:
Alina, Benon