Ceny produktów rolnych są zdecydowanie niższe niż 10 lat temu. Rolnicy muszą czuć się bezpiecznie – mówił Prezes Leszek Grala w programie „Teraz wieś”

Zapraszamy do obejrzenia najnowszego programu „Teraz wieś”, w którym gościem był Leszek Grala Prezes Dolnośląskiej Izby Rolniczej oraz Franciszek Baranowski członek Zarządu Dolnośląskiej Izby Rolniczej. W programie m.in. relacja z IX Walnego Zgromadzenia, na którym uchwalono absolutorium dla Zarządu DIR za działalność w roku 2018 oraz informacja z VI już Forum Rolniczego pt. „Wyzwania stojące przed rolnictwem w kontekście zmieniających się warunków prowadzenia działalności”, organizowanego dla wszystkich członków Izby.

Prezes Leszek Grala krótko podsumował efektywne działania samorządu rolniczego – Dzisiaj każde urządzenie które jedzie w pole jest przebadane, spełnia wszystkie kryteria, na stoły polskich konsumentów trafia zdecydowanie zdrowsza żywność. Jako Izba robiliśmy program wapnowania, w tej chwili Minister Rolnictwa na wniosek naszego samorządu zgodził się na wznowienie tego programu. Była też, na nasz wniosek, akcja usuwania azbestu i foli – powiedział Leszek Grala Prezes Dolnośląskiej Izby Rolniczej. Dzisiaj żaden rolnik nie pojedzie pryskać w dzień, bo jest już bardziej świadomy i robi to zgonie z przepisami w nocy, co z kolei rodzi pewnego rodzaju konflikty na wsi, gdyż owi mieszkańcy dzwonią na policję donosząc, że rolnik pracuje w polu po 22.00 i tutaj wyjawia się kolejna akcja Dolnośląskiej Izby Rolniczej przeprowadzona pod hasłem „STOP usuwaniu rolnictwa ze wsi”, która spotkała się z ogromnym odzewem wśród ogólnopolskich mediów oraz rządu. Sam Minister Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych pokazali, że wykonywanie tych prac to nie jest wykroczenie ani żadne przestępstwo – powiedział Leszek Grala Prezes Dolnośląskiej Izby Rolnej. Nie powinniśmy zapominać o opłacalności, dochodowości produkcji rolnej – kontynuował Leszek Grala Prezes DIR. Rolnik nie odczuwa na bieżąco poprawy przepisów, odczuwa to co mu zostaje na koncie w banku na koniec roku produkcyjnego. A sytuacja nie jest rewelacyjna, bo ceny produktów rolnych są zdecydowanie niższe niż 10 lat temu.  Rolnicy muszą czuć się bezpiecznie w okresie długofalowym, na przestrzeni zaciąganych zobowiązań. Rolnicy zainwestowali ogromne pieniądze w rozwój gospodarstw, zaciągnęli wieloletnie kredyty inwestycyjne na zakup sprzętu nie mając bezpieczeństwa na dzisiaj dla jego prowadzenia.

Mamy ok 3 mln gospodarstw rolnych, które są płatnikami podatku rolnego, z tego 2 mln 300 tys. jest ubezpieczonych w KRUS, a to co słyszymy z mediów to ok. 1mln 300 tys. gospodarstw składa wnioski o dopłaty bezpośrednie. U nas na Dolnym Śląsku sytuacja przedstawia się podobnie, mamy 55 tys gospodarstw, które składają wnioski, czyli każdy kto jest płatnikiem podatku rolnego jest członkiem samorządu rolniczego i ma czynne i bierne prawo wyborcze. Patrząc na Dolny Śląsk widać z roku na rok tendencję malejącej ilości gospodarstw rolnych z racji tego, że gospodarstwa przekazywane są młodemu pokoleniu, są jak gdyby scalane, coraz to mniej rolników aplikuje o dopłaty bezpośrednie i to jest to proces, który obserwujemy od kilku lat – powiedział Franciszek Baranowski członek Zarządu Dolnośląskiej Izby Rolniczej.

Podczas Forum poruszono szerokie spektrum spraw obecnie spędzających sen z powiek członkom samorządu rolniczego Dolnego Śląska. Dyskutowano nad nowymi zapisami w  ustawie o gospodarowaniu ziemią i uzyskanym możliwościom zakupu ziemi przez nabywcę nie związanego z rolnictwem, zwiększeniem dotacji na rolnictwo, niedostatecznym finansowaniem systemu retencji wody. Samorząd rolniczy czynnie wspiera budowę stacji monitorowania suszy i włączenie ich do systemu krajowego. Bożena Kończak Przewodnicząca Rady Powiatowej w Kamiennej Górze  wniosła o skierowanie pisma do Ministra Rolnictwa o sfinansowanie tych inwestycji, bo koszty dotyczą nie tylko budowy, ale również obsługi tej stacji i tu jest duży problem, ponieważ przyrządy są bardzo skomplikowane, tam jest kilka serwerów, które trzeba zbudować, a potem monitorować, konserwować i obsługiwać. Również Grażyna Sadowska Przewodnicząca Rady Powiatowej w Dzierżoniowie, u której na gminie rusza budowa stacji monitorowania suszy ostrzega, że jest to ogrom pracy, a gospodarzem takiej stacji nie może być izba rolnicza, musi to być wójt, burmistrz etc. Najtańsza stacja kosztuje ok 47 tys. zł., a łącznie z zabezpieczeniem elektrycznym jest to 80 tys. zł. Natomiast Paweł Mazur Przewodniczący Rady Powiatowej w Wałbrzychu uważa, że zwiększenie ilości stacji meteorologicznych nie załatwi tematu suszy. Nie zakładajmy, że komisja powoływana przez gminę i rolnik to potencjalni oszuści i złodzieje którzy chcą wyłudzić pieniądze. Jest przecież pięcioosobowa komisja, która przychodzi na pole i stwierdza czy jest ta susza czy jej nie ma – mówił Paweł Mazur Przewodniczący Rady Powiatowej w Wałbrzychu.

O ograniczeniu ptaków chronionych żurawi czy kormoranów, które powodują ogromne straty w uprawach mówił Henryk Kowalik delegat do Krajowej Rady Izb Rolniczych. Ptactwo kiedyś było przelotem, w tej chwili ono gniazduje. Okazuje się, że ptaki które wylęgły się na naszym terenie, już nie odlatują, tylko zostają aby żerować.

O dochodowości europejskich gospodarstw rolnych w warunkach zmian klimatu mówił dr Tomasz Berbeka z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Pokazał jak świat pozbawiany jest życiodajnej wody, staje się coraz bardziej suchy, bez dostatecznych zapasów wody. Susza niszczy uprawy z równym skutkiem we Włoszech, w Hiszpanii, w Australii i w Stanach Zjednoczonych, w coraz większym stopniu w Polsce. Wskazał do jakiego stopnia odpowiedzialność za wyżywienie świata odpowiadają właściciele ziemi i koncerny żywnościowe – którzy doprowadzili do wielkiej koncentracji zasobów ziemi i środków produkcji żywności.

Roman Rabiak Kierownik Biura Rejonowego Związku Spółek Wodnych w Trzebnicy mówił o konieczności włączenia się do realizacji ogólnopolskiego programu przeciwdziałania suszy oraz o potrzebie gruntownej modernizacji systemów melioracji na polach uprawnych. Przypomniał w jakiej sytuacji można wykorzystywać wodę do celów gospodarczych i do nawadniania uprawy w naturze czyli wody zebranej w otwartych zbiornikach retencyjnych, w stawach czy jeziorach.

Łukasz Opaliński mecenas Dolnośląskiej Izby Rolniczej w swoim wystąpieniu pt. „Prawo dla rolnika. Rozwiązania prawne związane z prowadzoną produkcją rolniczą”, poruszył temat bezumownego użytkowania. Ostrzegał, że za bezumowne użytkowanie ziemi będą kary aż trzydziestokrotnej wysokości czynszu dzierżawnego, dotychczas była to kara znacznie niższa, zaledwie pięciokrotnej wartości czynszu. Wskazał również na jedną z ważniejszych zmian jaką jest możliwość ubiegania się o zakup ziemi do jednego hektara przez osoby nie związane z rolnictwem.

Aleksandra Fałat

 

 

Słowa prezesa

Niezadowoleni z sytuacji rolnicy blokują drogi...

Przydatne linki
Kalendarz

Money.pl

Money.pl - Kliknij po więcej
Forex
 CHF / PLN 3,7975 +0,00% [21:59]
 EUR / JPY 121,6230 +0,00% [21:59]
 EUR / PLN 4,2522 +0,00% [21:59]
 USD / JPY 108,5250 +0,00% [21:59]
 USD / PLN 3,7935 +0,00% [21:59]
Wspierane przez Money.pl

Imieniny:
Alina, Benon