Słowo Prezesa

Za kilka, może kilkanaście godzin chyba najważniejsza chwila … Wigilia Świąt Bożego Narodzenia dzień niepowtarzalny, szczególny dla każdego kto wychował się w rolniczej rodzinie, kto krojenie chleba zaczyna od znaku krzyża, kto znakiem krzyża znaczy pole przed siewem i przed zbiorem, kto obcował ze zwierzętami i w tym dniu bierze ze stołu przy którym spożywa wieczerzę opłatek oraz dzieli się ze swoją trzódką. Z nadzieją czeka, bo może w tym roku, któreś z nich przemówi ludzkim głosem. Jak ważne jest to by z pokolenia na pokolenie przekazywać następcom nie tylko wiedzę o tym jak dobrze uprawiać glebę ale głownie tradycje i dorobek duchowy. Bo każda wyrwa pokoleniowa skutkuje na wieki. Jak ważne jest by Bóg nam szczęścił, by z polskich pól i zagród nie znikło staropolskie pozdrowienie „Szczęść Boże”.

Dolnośląscy Rolnicy mają za sobą kolejny trudny rok, bo z jednej strony susza, która już chyba na stałe będzie nam towarzyszyła w rolniczym życiu, z drugiej lokalne klęski które nawiedzają nas w postaci gradobić czy deszczów nawalnych i wichur. Jeszcze parę lat temu trudno było uwierzyć, że w tej samej gminie rolnicy doświadczają różnych warunków, że przyroda tak nierówno dzieli nam. Znikają więc kolejne hodowle bydła, szczególnie mlecznego. W niektórych powiatach nie ma już praktycznie świń. Wymogi bioasekuracji i wirus ASF ( Afrykański Pomór Świń) który dotarł już do naszego województwa spustoszą ostatnie chlewiki. Wyjdzie na to, że kaszankę , salceson lub zwykłą pasztetową będziemy spożywali z duńskich półtuszy kupionych w supermarketach. Brrr… aż nie chce mi się myśleć co nas czeka, czy przetrwa smak wiejskiej naturalnie wędzonej kiełbasy. Pośród codziennych bolączek i problemów tracimy – być może bezpowrotnie – to z czym kojarzyła się wieś, praca rolnika, nasze codzienne życie. Nie ma już sera, kwaśnego mleka, nie ma masła i maślanki domowej oraz placków pieczonych na płycie pieca. Czy wszystko naprawdę musi zniknąć. Dlatego tak ważne jest kultywowanie i przekazywanie kolejnym pokoleniom tego co chyba nie tylko w mojej ocenie jest najważniejsze by trwało nasze rolnicze powołanie. Byśmy nie stali się operatorami coraz bardziej wypełnionych elektroniką maszyn, które będą za nas myślały, kontrolowały a może z biegiem czasu może również czuły.

Jesteśmy ludźmi, których połączyła rolnicza dola i niedola. Mamy setki zalet ale tez zwykłe ludzkie wady i przywary, są wśród nas bardzo i mniej uczciwi, bardzo pracowici i tacy, którzy nie lubią gdy pot im spływa po skroniach. Są też tacy, którzy podszywają się i dla unijnych dotacji, programów wymyślanych pod potrzeby chwili  próbują nazywać się rolnikami. Moi drodzy rolnikiem się jest ! To nie jest zawód jak każdy inny to jest powołanie, sposób życia, sposób postrzegania rzeczywistości.  Przekazywany często ze wszystkimi zaletami codzienności ale też i z wadami i przywarami jakich nabyliśmy przez wieki. I ważne jest byśmy o tym pamiętali i wyciągali wnioski. Bo z tym to wydaje mi się, że średnio nam wychodzi. Podczas jednego ze spotkań powiatowych usłyszałem, że tracimy wszystko po kolei. Nie ma rolników wśród posłów, nie ma nas w sejmiku wojewódzkim, a nawet nieliczna jest reprezentacja w ludzi związanych z rolnictwem w powiatach i samorządach gminnych. Niewielu już zostało rolników wśród sołtysów, jest kilka gmin gdzie nie znaleziono chętnych by ubiegać się o mandat delegatów izby rolniczej. Czy marginalizowanie roli tych co żywią i bronią jest zjawiskiem nieodwracalnym. Może to nasza wina, bo zdobyte przez lata  pozycje oddajemy walkowerem. Nie chcę wyrokować i formułować pochopnych wniosków ale poddaję pod rozwagę naszych czytelników tą kwestię. Czy to z czym walczymy od lat czyli usuwanie rolnictwa ze wsi spowoduje też usunięcie rolników z życia publicznego. Po dużej części z ich samego wyboru. Ale… żeby nie kończyć w tak minorowym nastroju pozwólcie, ze za waszym pośrednictwem podziękuje wszystkim ludziom wsi za ciężką pracę w 2019 roku, słowa podziękowania przekaże też pracownikom instytucji obsługującym wieś i rolnictwo, agencjom, samorządowcom oraz doradcom. Szczególnie ciepłe słowa kieruje do kobiet wiejskich, szczególnie tych zrzeszonych w Kołach Gospodyń bo Wasza aktywność jest przykładem, że można zmieniać rzeczywistość wokół nas.

Niech nam się darzy w domach i zagrodach. Niech dobro daje wam każdego dnia motywacje do życia i pracy.

 

Leszek Grala

Prezes Izby

 

Słowa prezesa

Za kilka, może kilkanaście godzin chyba najważniejsza chwila...

Związek Wzajemności Członkowskiej

Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych „TUW” jest ogólnopolskim, pierwszym reaktywowanym dzięki zmianom w polskim prawie ubezpieczeniowym, towarzystwem korzystającym z wzajemnościowej formuły realizacji ubezpieczeń.

Przydatne linki
Kalendarz

Money.pl

Money.pl - Kliknij po więcej
Forex
 CHF / PLN 4,0189 +0,21% [08:19]
 EUR / JPY 120,4700 +0,21% [08:19]
 EUR / PLN 4,2684 +0,09% [08:19]
 USD / JPY 111,7010 +0,43% [08:19]
 USD / PLN 3,9575 +0,32% [08:19]
Wspierane przez Money.pl

Imieniny:
Leon, Ludomir