W dniu 26 czerwca br., z inicjatywy samorządu województwa w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego zorganizowane zostało spotkanie dotyczące problematyki współwłasności siedlisk gospodarstw rolnych na Ziemiach Odzyskanych. W spotkaniu zorganizowanym przez Natalię Gołąb, Członkinię Zarządu Województwa Dolnośląskiego, która odpowiada z rozwój obszarów wiejskich oraz geodezję uczestniczyli również:
Tytus Czartoryski, Radny Województwa Dolnośląskiego, Wojciech Smoliński Dyrektor Departamentu Obszarów Wiejskich i Zasobów Naturalnych, Marek Bittner, Geodeta Województwa Dolnośląskiego i Dyrektor Wydziału Geodezji i Kartografii UMWD, Karolina Parkitny – zastępca dyrektora Wydziału Rozwoju Regionalnego w Departamencie Gospodarki i Promocji UMWD, a także dr hab. inż. Maria Hełdak, prof. UPWr – Kierownik Zakładu Geodezyjnych Urządzeń Rolnych i Gospodarki Nieruchomościami, Instytut Gospodarki Przestrzennej Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu, dr hab. Robert Jastrzębski, prof. Uniw. Warszawskiego – ekspert legislacji, który brał wcześniej udział w procesie opiniowania tej problematyki dla Biura Analiz Sejmowych, Mariusz Drozdowski – Zastępca Dyrektora Departamentu Nieruchomości i Infrastruktury Wsi MRiRW i Artur Kubaj – Naczelnik Wydziału Kształtowania Ustroju Rolnego, MRiRW, dr Tomasz Nawrocki – Zastępca Prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Paweł Hawrylewicz – Zastępca Dyrektora Dolnośląskiego Oddziału Regionalnego ARiMR, Paweł Korol – Główny inżynier Dolnośląskiego Biura Geodezji i Terenów Rolnych, Joanna Piotrowska – Główny specjalista ds. kształtowania obszarów wiejskich DBGiTR we Wrocławiu, Agnieszka Król – kierownik działu ds. Ochrony Gruntów Rolnych WGiK UMWD oraz Bronisław Piaskowski – producent rolny, mieszkaniec siedliska objętego problemem funkcjonowania na zasadzie współwłasności, Waldemar Jankowski – Wiceprezes Dolnośląskiej Izby Rolniczej, Roman Włodarz – Prezes Zarządu Śląskiej Izby Rolniczej.
Problem wielorodzinnej współwłasności powstałej w wyniku wadliwego osadnictwa po II wojnie światowej dotyczy obecnie – według szacunków – nawet 30% siedlisk gospodarstw rolnych w naszym regionie. Geneza tego zjawiska tkwi w decyzjach administracyjnych z okresu powojennego, kiedy to w ramach ówczesnej polityki osadniczej lokowano po kilka rodzin w obrębie jednego gospodarstwa. Siedlisko, które z całym gospodarstwem stanowi jedną całość gospodarczą nie powinno podlegać podziałom, a w tych przypadkach już na etapie ich zasiedlania doszło do wadliwego współposiadania takich zabudowań, które następnie zostały przekształcane w formalnie funkcjonujące współwłasności. Przez dziesięciolecia i sukcesję pokoleniową struktury te uległy znacznemu rozdrobnieniu ułamkowemu, co w dzisiejszych realiach rodzi paraliż decyzyjny i prawny o bardzo silnym oddziaływaniu.
Współcześnie ta historyczna zaszłość stała się barierą blokującą rozwój i modernizację. Mieszkańcy takich siedlisk napotykają na prawną barierę, gdy chcą przeprowadzić podstawowe prace remontowe, takie jak wymiana przeciekającego dachu, starych okien czy unowocześnienie systemu ogrzewania. Ponieważ czynności te przekraczają zakres zwykłego zarządu, wymagają bezwzględnej zgody 100% współwłaścicieli. Samodzielne działanie jednego z lokatorów, podjęte nawet w celu ratowania niszczejącego budynku może prowadzić do poważnych oskarżeń o naruszenie prawa, konfliktów sąsiedzkich oraz zarzutów o samowolę budowlaną. Co więcej, nieuregulowany status prawny i brak jednomyślności skutecznie odcinają te gospodarstwa od zewnętrznych środków pomocowych i dotacji na transformację energetyczną.
Konsekwencje tego stanu rzeczy uderzają bezpośrednio w tkankę społeczną, pogłębiając proces wyludniania się klasycznych wsi. Młodzi ludzie, postawieni przed perspektywą funkcjonowania w tak trudnych, patowych współwłasnościach, coraz częściej rezygnują z życia na wsi i emigrują do miast.
Widząc narastającą wagę tego problemu, Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego zorganizował dedykowane spotkanie z udziałem ekspertów, aby wspólnie przeanalizować sytuację. Spotkanie było merytoryczne, trwało blisko cztery godziny i stanowiło ekspercką dyskusję o najważniejszych zagadnieniach. Zdając sobie sprawę, że powyższa problematyka wymaga zmian na poziomie ustawowym i zmian w obowiązujących przepisach prawa krajowego, samorząd województwa jest otwarty na budowanie przestrzeni dialogu, który pozwoli wypracować konstruktywne wnioski i postulaty legislacyjne, gotowe do przekazania na poziom krajowy w celu uregulowania prawnego sytuacji na polskiej wsi.













